czwartek, 6 kwietnia 2017

chłopczyk z ptaszkiem

W poprzednim poście przedstawiłam Wam kolumbijskiego artystę, którego obrazy zauroczyły mnie ostatnio - Fernando Botero. Zajrzyjcie tam, zapraszam.

Zbliżały się urodziny małżonka i postanowiłam sprawić mu w prezencie obraz. Miliona dolarów na ten prezent nie miałam ale przecież to nie powód żeby odmawiać sobie obcowania ze sztuką :) Reprodukcja w zupełności mnie w tym wypadku zaspokajała. W dzisiejszych cyfrowych czasach nie jest problemem wykonanie printu ulubionego dzieła. Skorzystałam z usług oferowanych przez foteks.pl, firma wykonuje m.in. wydruki na płótnie, które naciągane są na drewniane ramy i właśnie ta opcja mi bardzo odpowiadała. Pozostało mi znaleźć w sieci zdjęcie o wystarczająco dużym rozmiarze i doskonałej jakości.

Kilka obrazów Botero podobało mi się szczególnie, chciałam ciemnowłosą parę czyli nas:
Ta para w plenerze na kocyku to był mój faworyt:
Szukałam też wersji gołych ;) Ewa z Adamem tyłem byliby super:
Myślałam też o kobitce dla męża:

Niestety żadnego z tych obrazów w wystarczającym rozmiarze w sieci nie znalazłam :( 

Zmieniłam więc kierunek poszukiwań i małżonek zamiast zakochanej parki lub krągłej Wenus otrzymał w prezencie chłopca z ptaszkiem:

Wybór poparty jest krótką historią: Fernando Botero namalował ten obraz w 1965 roku, Rafał miał wówczas roczek czyli był mniej więcej w wieku chłopca na obrazie, wszystko się zgadza :)

Ze spraw technicznych dodam, że na stronie http://sklep.foteks.pl/wydruk-z-twojego-zdjecia wybrałam do wydruku płótno bawełniane o gramaturze 380g, a obraz ma rozmiar 100x120cm. Parametry przesłanego przeze mnie pliku to: rozdzielczość 300DPI, a wymiary 3000x2469 pikseli.

Po tym jak poznałam twórczość Botero nagle zaczęłam zauważać jego obrazy w różnych miejscach (w telewizorku). I tak w dniu gdy tego artystę odkryłam, podczas oglądania filmu wieczorem zobaczyłam to:

dwa obrazy Botero w filmie "Doskonałe morderstwo" (1998) z Michaelem Douglasem i Gwyneth Paltrow, to był znak ! :)

Następnego dnia "Wielkie Projekty Australia", cudownie odnowiony industrialny budynek, a na ścianie Botero :)
completehome

I parę dni później w "Tu jest pięknie", nie wiem tylko czemu Dorota Szelągowska mówi, że "był taki malarz", Botero żyje i tworzy.
To jeden z pokoi w "Oczyszczalni".

Wyszukałam też inne wnętrza z obrazami i rzeźbami Botero, i z obrazami inspirowanymi jego twórczością:
hoteleuropeonapoli instagram jeffreyhitchcock
instagram we-bordeaux gettyimages gettyimages
architecturaldigest instagram redcarpetluxurybb instagram
instagram instagram instagram instagram richardmishaan instagram
instagram instagram instagram
coco-lapine-design luxesource decorpad
goodsamshow houzz architecturaldigest
Plakat w Medellin (do 2003 roku najniebezpieczniejsze miasto świata), rodzinnym mieście Fernando Botero. A tu ciekawy wpis sarahandduncantravel.

To tyle, na koniec jeszcze raz nasz Botero:



Dziękuję foteks.pl za współpracę, z czystym sercem polecam :) 


ps1. oczywiście mam tablicę "Botero" na pintereście

ps2. pozostając w temacie latynoskich artystów: w Centrum Kultury Zamek w Poznaniu będzie można oglądać obrazy Fridy Kahlo, od 27.09.2017 do 21.01.2018, mam nadzieję, że je zobaczę :)

wtorek, 4 kwietnia 2017

Fernando Botero - nowa WIELKA miłość

I znów przez przypadek dokształciłam się ze sztuki. Syn szukał puzzli z kolekcji artystycznej i przeglądaliśmy ofertę, wybrał coś (teraz musi czekać miesiąc bo to puzzle na zamówienie, a potem już tylko czysta frajda z łączenia 2000 kawałeczków) natomiast moją uwagę przykuły pewne charakterystyczne obrazy i natychmiast poczytałam o autorze.
Jak w paru zdaniach opisać tak bogatą twórczość? Nie wiem więc użyję paru obrazków :)

Fernando Botero, kolumbijski malarz i rzeźbiarz (ur. 1932).
Rzeźby:
Malarstwo.
Autoprtrety:
Nowe wersje znanych dzieł:
Muzycy:
Taniec:
Martwa natura:
Sceny łazienkowe:
Sceny piknikowe:
Miłość:
Obyczaje i lekkie obyczaje:
Bukiety i ich autor:
jornada
Zakonnice:
Księża:
Święte:
Jezus:
Przemoc:

w tym obrazy namalowane po ujawnieniu koszmarnego traktowania więźniów w Abu Ghurajb

Korrida:
Cyrk:

Rodzina:

Dzieci:

Koty i inne czworonogi:

Botero to obecnie najbardziej rozpoznawalny i najdroższy latynoski artysta, ceny jego obrazów i rzeźb przekraczają na aukcjach nawet milion dolarów. Chciałam kupić mężowi na urodziny jakiś obraz tego artysty, a ponieważ nie mam na zbyciu miliona dolarów wymyśliłam coś innego i nie jest to napad na bank ale o tym w następnym poście, już teraz zapraszam :)


A w poprzednim wpisie było o tkaninach Josefa Franka :)


środa, 8 marca 2017

o mały włos i nie byłoby o Josefie Franku (...na blogu, a może w ogóle...)

Nie odkładaj na później tego co masz zrobić dzisiaj, zapomnisz, minie rok albo dwa i pewnego dnia przez jakiś przypadek okaże się, że tego nie zrobiłaś a przecież bardzo chciałaś. Ja dwa lata temu albo i więcej zapomniałam napisać, że podczas moich poszukiwań ciekawych tkanin trafiłam na kawałek materiału projektu Josefa Franka, a bardzo o tym marzyłam. Więc dziś ekstremalnie spóźniony post na ten temat.
Josef Frank to zasłużony austriacki architekt pochodzenia żydowskiego (1885-1967), który w 1934 uciekając przed antysemityzmem i nazizmem wraz z Anną, swoją żoną Szwedką wyemigrował do Szwecji i tam rozwinął twórczość również w dziedzinie projektowania elementów wyposażenia wnętrz: mebli, tapet, dywanów i tkanin. Podjął współpracę z Estrid Ericson właścicielką Svenskt Tenn (o Estrid pisałam np. tu "Elefant"), a współpraca ta rozwijała się bardzo szybko i owocnie. W 1940 wyjechał z żoną do mieszkającego w USA brata i dopiero po wojnie wrócił do Sztokholmu i do współpracy ze Svenskt Tenn. Połączenie artystycznego spojrzenia i przedsiębiorczości Estrid z modernistyczną (acz bardziej ludzką i sentymentalną) wizją Josefa było strzałem w dziesiątkę, to był duet doskonały i doskonałe projekty tworzył. Dlatego do dziś mają wielu zwolenników na całym świecie, wśród nich mnie :)

svenskttenn

W listopadzie 2014 zastanawiałam się tu na blogu czy kiedyś wpadnie mi w ręce kawałek jakiejś tkaniny Franka, a potem stał się cud i znalazłam na allegro skrawek materiału o nazwie "Mirakel" czyli cud :)


U mnie.


Josef Frank zaprojektował dla Svenskt Tenn ponad 160 wzorów, "Mirakel" jest jednym z wczesnych projektów dizajnera, powstał jeszcze w Austrii w latach 20., potem produkowany był w Szwecji.
Poniżej "Mirakel" w innych wnętrzach.

pianetadonna timesunion

designattractor

designattractor
skonahem apartmenttherapy

sweger

keltainentalorannalla

Inne tkaniny Josefa Franka.


I we wnętrzach.

dwell

socialsalutations lascositasdebeacheau

elledecor

keltainentalorannalla

savvyhomeblog

1stdibs cupofjo

lovelylife

houseandhome skonahem

decoratorsbest

1stdibs designlinesmagazine

Josef Frank projektował również dywany, oto one.


I meble.


A na emeryturze w wolnym czasie malował :)

rowleygallery

Wspomnę jeszcze raz pewne słowa mistrza:

“There’s nothing wrong with mixing old and new, with combining different furniture styles, colours and patterns. Anything that is in your taste will automatically fuse to form an entire relaxing environment. A home does not need to be planned down to the smallest detail or contrived; it should be an amalgamation of the things that the owner loves and feels at home with.”

Czyli co, nie ma nic złego w mieszaniu starego z nowym, łączeniu różnych stylów, kolorów i wzorów. To co jest w naszym guście scali się w relaksujące nas otoczenie. Nie ma potrzeby planowania i wymyślania domu w najdrobniejszych szczegółach, niech to co kochamy i wśród czego dobrze się czujemy samo się połączy. :)
Więcej Josefa Franka na moim pintereście.

***
To post 666 :)





W związku z tym w prezencie dla kobiet (bo dziś 8 III) moja ulubiona ostatnio muza i dwóch przystojniaków (w tym naczelny satanista RP jak słyszałam ;)))





Więcej tu: ME AND THAT MAN

Ja już czekam na płytę :)


***

A w poprzednim poście było zmianach w naszej kuchni, zapraszam :)